Choć nasza studniówka odbyła się 7 lutego, jej wspomnienia wciąż rozgrzewają nas do czerwoności i wiemy, że zostaną z nami na zawsze. Ten wyjątkowy wieczór spędziliśmy w eleganckich wnętrzach Hotel Bellotto. Było wszystko: wzruszenie, radość, duma i ogromna energia młodości.
To był symboliczny moment, który uświadamia, że pewien etap właśnie dobiega końca. Dziś do pierwszego egzaminu maturalnego pozostało już tylko 69 dni. Czas intensywnej pracy, powtórek i ostatniej prostej.
Studniówka to jednak coś więcej niż odliczanie dni. To wspólne przeżycie, celebracja przyjaźni, dojrzałości i drogi, którą uczniowie przeszli przez lata nauki.
